z pozdrowieniami dla ENDryu

na druuutach hej ho!

każdy Azjata ma taki sprzęcik przy sobie, i jak ktoś nie rozumie, co mówi (czyli 99% przypadków), to wpisuje tam swoje hieroglify i wyskakuje słowo angielskie! Ja byłam w grupie z Yayoi i chwalę Pana, bo gdyby nie miała tej zabaweczki, to nie wiem, chyba trzeba by było zagrać w rebusy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz